“Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie?” Justyna Kopińska

Tytuł: Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie?

Autor: Justyna Kopińska

Wydawnictwo: Świat Książki

Rok wydania: 2018 (pierwsze wydanie tego reportażu: 2015)  

Liczba stron: 232

Słowa kluczowe: reportaż, sierociniec, molestowanie, przemoc, dzieci, Kościół, prokuratura, zakon, zakonnice

Siostry boromeuszki mówiły: „Ty alkoholiku, ułomie, głupku. Masz zło w genach zapisane.Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie opowiada o cierpieniach wychowanków z Ośrodka wychowawczego sióstr boromeuszek w Zabrzu, o procesie tytułowej siostry Bernadetty, przesłuchaniach i zniszczonych życiach. Przede wszystkim próbuje odpowiedzieć na pytanie: dlaczego, chociaż okrutne kary stosowano od lat 70., a dzieci były wyraźnie zaniedbane i brudne, nikt wcześniej nie nagłośnił tej sprawy? Kopińska w swoim reportażu dociera to wielu ludzi i opinii, próbując pomóc zranionym wychowankom w uzyskaniu sprawiedliwości.

Kobieta, która zmusza świat do zmiany

Justyna Kopińska w swojej pracy dziennikarskiej wielokrotnie pokazywała, że jej reportaże pełnią przede wszystkim rolę interwencyjną. Próbuje zmienić rzeczywistość, dotrzeć do sedna sprawy. Tak samo w Czy Bóg wybaczy… chce, żeby ktoś wyjaśnił, dlaczego siostry zakonne tak długo pozostawały nietykalne. Dociera do wielu osób, nie ogranicza się tylko na przedstawieniu strony skrzywdzonych wychowanków, a pyta przeróżne instytucje, ludzi, którzy w jakiś sposób związani byli z Ośrodkiem, a także same siostry – jak według nich wyglądała sytuacja. Kopińska piętnuje zło i upomina się o słabszych. Walczy o sprawiedliwość. Można powiedzieć, że w jakimś stopniu jej się to udaje – dzięki jej rzetelnemu reportażowi historia skrzywdzonych wychowanków może trafić do większego grona. Chociaż jak ostatecznie się okazuje, kara za wieloletnie torturowanie jest nieadekwatna do wielkości sprawionego cierpienia, to jednak zostaje wymierzona.

Narracja kluczem do sukcesu

Justyna Kopińska przyjmując określony rodzaj narracji, często lakoniczny, sprawia, że dramaty przez nią opisywane bardziej na nas wpływają. Książka Czy Bóg wybaczy… jest praktycznie pozbawiona jej wypowiedzi, nie znajdują się w niej żadne opinie. Składa się z relacji poszkodowanych, strzępów rozmów, suchych faktów, fragmentów przesłuchań i procesu sądowego. Dzięki temu, że autorka nie wciska na siłę swojego punktu widzenia, a po prostu skupia się na motywie działania bohaterów i ich uczuciach, ta książka tak bardzo wybrzmiewa. Kopińska w genialny sposób poskładała wszystkie elementy w całość, nadała rozdziałom i podrozdziałom adekwatne tytuły, a przede wszystkim wytrwale dążyła do ukazania prawdy, obiektywizmu i dotarcia do wszystkich ludzi zamieszanych w sprawę. Narracja sprawia, że czujemy to, co czuli wychowankowie Ośrodka.

Rys. Anna Reinert

Wstrząs

Myślę, że ta książka potrafi wstrząsnąć niemal każdym. Gdy ją czytałam, w pewnych momentach nie mogłam wyjść ze zdziwienia jak bardzo okrutne mogą być siostry zakonne. Poznałam różne rodzaje kar i tortur, o których wcześniej nie miałam pojęcia, a niektóre opisy mroziły krew w żyłach lub sprawiały, że było mi niedobrze. Może jestem człowiekiem o słabych nerwach, ale Justyna Kopińska wygrywa jeśli chodzi o realistyczne oddanie patologii, zła i cierpienia. Smutne jest to, że gwałty, przemoc i strach – to wszystko było na porządku dziennym w Ośrodku, a nikomu nie przyszło nawet na myśl, że tak może funkcjonować placówka prowadzona przez osoby duchowne. Wstrząsające dla mnie było też to, że niektórzy ludzie doszukiwali się winy w wychowankach, którzy przeżyli piekło i pobyt w Ośrodku pozostawił na nich trwały uszczerbek na zdrowiu: „Nie wiadomo z czym musiały mierzyć się te wychowawczynie. Siostra Bernadetta jest miłą, delikatną osobą. A to są dzieci alkoholików, narkomanów. Przecież w takim dziecku, nawet jak ma trzy lata, może tkwić diabeł.” – rzeczywiste słowa jednej z nauczycielek. (Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie, s. 145) Myślę, że każdy, kto już traci wiarę w ludzkość, tylko utwierdzi się w przekonaniu, jak bardzo ludzie potrafią być nikczemni.

Czy warto sięgnąć po ten reportaż?

Książka ta powinna dotrzeć do każdego, nawet osób, które nie przepadają za literaturą faktu i na co dzień raczej nie sięgają po reportaże. Na pewno zmusza ona do myślenia i otwiera oczy na zło, które jest wszechobecne. We mnie ta książka wzbudziła ogrom emocji; żal, współczucie, złość. Ale mimo tego czytałam ją z zapartym tchem, chcąc wiedzieć, czy siostry znęcające się nad wychowankami, dosięgnęła sprawiedliwość. Zdecydowanie polecam.

 

Czy słyszeliście o sprawie sióstr boromeuszek? Może czytaliście ten reportaż – jeśli tak, jakie były Wasze  odczucia? A może już wcześniej zetknęliście się z Justyną Kopińską i jej twórczością? Podzielcie się swoją opinią w komentarzu!

Do zobaczenia w następnej recenzji!

Agnieszka

13 Komentarzy

  • Na co dzień nie czytam reportaży, ale sięgnęłam po “Polska odwraca oczy” tej autorki i byłam w szoku. Po tę książkę również sięgnę.

    Pozdrawiam ciepło,
    Dominika

    • Kopińska zdecydowanie potrafi zaskakiwać, opisując zło tkwiące w człowieku.

  • Już od jakiegoś czasu przymierzam się do przeczytania tej książki, bo czuję, że niejednokrotnie mi udowodni, że ludzie potrafią być większymi bestiami niż dziko żyjące, krwiożercze zwierzęta.

    • Oj tak, ta książka właśnie to udowadnia i jest to bardzo przykre.

  • Mieszkam niedaleko domu zakonnego i to co wyprawia się za jego murami to skandal. Jednak nie mówi się o tym głośno. nadal jest to tematem tabu. Również czytałam tę książkę i uważam tak jak Ty. Powinna ona trafić do każdego.

    • O tak, strasznie irytuje mnie to, że w Polsce istnieją te tematy tabu. Nadal boimy się mówić o takim złu otwarcie, nie powinno tak być.

  • Niepojęte dla mnie jest to, skąd w ogóle w człowieku bierze się takie zło – chęci, by uczynić drugiemu człowiekowi krzywdę. A jeszcze bardziej niepojęte jest to, skąd takie odruchy u osoby duchownej! U osoby, która powinna być blisko Boga, która powinna szerzyć miłość i radość i której nawet przez myśl nie powinny przejść takie okropne rzeczy!
    Z reportażami niezbyt mi po drodze, ale cóż – o takich rzeczach powinno się mówić, więc może kiedyś znajdę czas na tę pozycję 😀
    Powodzenia w blogowaniu <3

    • Naprawdę polecam, myślę, że książka dotrze do wszystkich – nawet nie wielkich fanów reportażu. Szokuje – to na pewno.
      Dziękuję ❤️

Dodaj komentarz