“Podtrzymując wszechświat” Jennifer Niven

Tytuł: Podtrzymując wszechświat

Autor: Jennifer Niven

Wydawnictwo: Bukowy Las

Rok wydania: 2017 (w Polsce), 2016 (na świecie)

Liczba stron: 408

Dwie osoby, które można by nazwać przeciwieństwami. Libby to dziewczyna niegdyś zwana „najgrubszą nastolatką w Ameryce”. Nikt jednak nie zwraca uwagi na to, jaka jest naprawdę – widzą tylko jej wagę. Mocno odczuła śmierć matki i razem z ojcem zamknęła się w domu. W końcu wraca do szkoły, gdzie chce znowu zacząć żyć. Natomiast Jack to popularny i lubiany przez wszystkich uczeń, który jednak stara się nie rzucać za bardzo w oczy. Kryje pewien sekret: cierpi na prozopagnozję, czyli zaburzenie związane z niemożliwością rozpoznawania twarzy znajomych osób. Zostają połączeni przez okrutną licealną zabawę – „rodeo na tłuściochach”. Spotykają się na terapii i okazuje się, że im więcej czasu spędzają razem, tym czują się mniej samotni i niepotrzebni.

Głos młodzieży

Jennifer Niven poznałam dzięki książce Wszystkie jasne miejsca, po której miałam chyba największego kaca książkowego w historii. Powaga – nie mogłam się po niej pozbierać przez jakieś dwa dni. Może czasem podchodzę do książek zbyt emocjonalnie, ale wtedy naprawdę bardzo zżyłam się z bohaterami i zakończenie mnie zabiło. Gdy więc usłyszałam, że Niven wydała drugą książkę, musiałam po nią sięgnąć. Trochę leżała u mnie na regale, ale jak już się za nią zabrałam, to czytałam jednym tchem. Myślę, że dzięki tej książce i powieści Wszystkie jasne miejsca można powiedzieć, że Jennifer Niven zawsze oddaje głos młodzieży, która w jakiś sposób jest inna od swoich rówieśników i zwykle nieakceptowana. Bohaterowie nie tylko zmagają się z dezaprobatą otoczenia, ale też sami siebie często nie akceptują. Autorka niesamowicie trafnie pokazuje co myślą młodzi ludzie i jak się czują, dlatego można uznać jej powieści za taki głos młodzieży – rzadko spotyka się książki, gdzie tak dobrze pokazane są emocje.

Nierealne?

Na początku poznajemy dwóch bohaterów, którzy nie są zbyt typowymi nastolatkami. Libby to dziewczyna z nadwagą, która nazywana była najgrubszą nastolatką w Ameryce. Ważyła tak dużo, że aby ją z niego wydostać, trzeba było wyburzyć ścianę domu. Wszyscy patrzą na nią przez pryzmat tego wydarzenia. Jack to natomiast dość popularny uczeń, który zmaga się jednak z poważną chorobą – prozopagnozją, co znaczy, że nie rozpoznaje twarzy znajomych mu ludzi – wszyscy, nawet rodzina, wygląda dla niego obco. Gdy czyta się o takich bohaterach, można wysnuć wniosek – przecież to są tak bardzo nietypowi bohaterowie, że ciężko się będzie wczuć w ich problemy. Z resztą co to za połączenie? Brzmi to wszystko dość absurdalnie, do czasu. Gdy ich losy się splatają, okazuje się, że mają ze sobą wiele więcej wspólnego, niżby się wydawało. Oboje poszukują akceptacji i miłości, a także zmagają się z pewnymi problemami. Dzięki temu bardzo się do siebie zbliżają. Nie tylko oni – czytelnik też bardzo zbliża się do bohaterów. Historie, które z początku wydawały się abstrakcyjne wciągają i wraz z rozwojem okazuje się, że każdy z nas jest podobny do Libby i Jacka.  Wszyscy mamy jakieś marzenia, obawy, problemy.

Piękny fanart Libby i Jacka z książką w tle. | Instagram autorki: @meganjeongbooks

Niesprawiedliwy świat

Podtrzymując wszechświat pokazuje, że świat zawsze będzie dla nas w jakimś stopniu niesprawiedliwy. W całym życiu będziemy spotykać osoby, które będą nas ranić, sprawiać przykrość, używać w stosunku do nas niezbyt przyjemnych słów. Ale najważniejsze jest to, żeby samego siebie zaakceptować i poradzić sobie z taką sytuacją. Jeżeli będziemy widzieli tylko te złe rzeczy, zawsze będziemy nieszczęśliwi. Żeby móc widzieć świat pięknym, na początku trzeba zacząć od siebie i siebie samego pokochać. Książka zawiera bardzo dużo „terapeutycznych” materiałów, które momentami są może trochę przesadzone, ale jednak dobrze się je czyta, bo są zgodne z prawdą. Myślę, że niektórym młodym ludziom, którzy nie są jeszcze ukształtowani i szukają siebie, te fragmenty mogą pomóc.

Pobudzająca wyobraźnie

Niven jest chyba specjalistką od plastycznych opisów świata i emocji bohaterów. Przede wszystkim bardzo podoba mi się zabieg podwójnej narracji – widzimy sytuacje raz z perspektywy Libby, a raz Jacka. Podobnie było w książce Wszystkie jasne miejsca, więc możliwe, że autorka najlepiej czuje się w takiej formie. Ich przeżycia są tak dobrze opisane, że czuje się częścią ich historii. Gdy opisuje ona sytuacje, gdzie Jack nie rozpoznaje swoich znajomych i próbuje jakoś dojść do tego kto jest kim, czuje się, jakbym sama miała problem z rozpoznawaniem twarzy. Autentycznie czytając miałam w głowie wizję, że sama idę na studia i nie rozpoznaje moich znajomych. Ta wizja wydawała mi się dość przerażająca, a co dopiero, gdybym naprawdę miała taki problem. Uwielbiam, gdy czytając coś potrafię wczuć się w sytuacje bohatera, więc bardzo mi się to spodobało.

Dlaczego warto przeczytać?

Książki Niven polecam każdemu, bo podejrzewam, że nawet, jeśli nie trafi do was historia bohaterów, to z tej książki można wynieść bardzo dużo. Sam styl pisania autorki jest przyjemny. Porusza też istotny problem akceptacji. Mówi też o nadziei na lepsze jutro i sile, którą każdy z nas powinien znaleźć. Polecam zarówno ludziom młodym, dla których bohaterowie będą rówieśnikami, jak i starszym, a zwłaszcza rodzicom. Tak jak pisałam wcześniej, Niven w swoich książkach oddaje głos młodym ludziom i myślę, że warto zobaczyć świat z perspektywy nastolatków i tego, jak się czują.

Czytaliście jakąś książkę Jennifer Niven? Czy też was tak poruszyła? A może dzięki tej recenzji sięgniecie po książki tej autorki? Piszcie w komentarzach!

Do zobaczenia w następnej recenzji,

Agnieszka

26 Komentarzy

  • Bardzo trudny temat porusza ta książka, problemy nastolatkow są czesto bagatelizowane a przez rówieśników oceniani są przez pryzmat wyglądu. Dobrze że ta książka robi wrażenie i zostaje w pamięci na dłużej

    • Zgadzam się z tym, że problemy nastolatków bywają bagatelizowane, a ta książka pokazuje, że nie powinno tak być.

        • To bardzo dobrze, miło jest móc a domu podyskutować z kimś o książkach 💕

          • Mam nadzieję, że w przyszłości uda mi się też moje dzieci zarazić pasją do czytania 😀

  • Nie słyszałam o tej książce. Strasznie mnie zaciekawiłaś swoją recenzją i chciałabym ją przeczytać.

    • Polecam, także książkę “Wszystkie jasne miejsca” tej autorki 💕

  • Książka porusza temat trudny, jednak jest napisana w bardzo przyjemny sposób. Również uważam, że warto ją przeczytać 😉

  • Kiedyś miałam ją w planach, długo leżała na półce, ale w końcu jakoś zwątpiłam. Coraz rzadziej mam ochotę na książki dla nastolatków.

    • Mimo wszystko polecam, nie jest ona typową książką dla nastolatków 🙂

  • ZDECYDOWANIE SIĘGNĘ PO TĘ KSIĄŻKĘ. TEN PROBLEM JEST CAŁY CZAS W SPOŁECZNOŚCI I CHYBA NIGDY TAK DO KOŃCA NIE ZNIKNIE BO ZAWSZE SIĘ KTOŚ ZNAJDZIE CO BĘDZIE TYLKO KRYTYKOWAŁ. JAK DLA MNIE ZAWSZE POWINNO SIĘ PATRZEĆ W GŁĘBIĘ CZŁOWIEKA, A NIE NA OPOAKOWIE.

  • Ale to musiałaby być swieyma historia. Na pewno ją przeczytam. Podejmowanie trudnych tematów jest niezwykle trudne i trzeba umieć ubrać historię tak, by tego nie rozwalić. Jestem jak najbardziej na tak.

    • Polecam, historia jest świetna, bardzo wciąga i momentami potrafi rozwalić emocjonalnie.

    • Ja też z tym pojęciem spotkałam się dopiero dzięki tej książce 😀 Zdecydowanie polecam nastolatkom i ich rodzicom 😀

  • Kiedyś miałam okazję ją przeczytać, ale tego nie zrobiłam. Raczej nie żałuję, aczkolwiek wierzę, że jest dobra. Po prostu trzeba ją przeczytać w odpowiednim momencie 😉

    • Cieszę się, bo książka jest bardzo wartościowa i dobrze się z nią zapoznać 🙂

Dodaj komentarz